Żelazny punkt widzenia

Zibi rymuje!

Posted in Uncategorized by zelaznypunktwidzenia on Sierpień 4, 2009

Futbol News zamiast bombą okazał się niewypałem. Pierwszy numer to jakaś porażka. Reportaż z domu Kasi Boruc (pomijam fakt , że to nie jej zdjęcie jest na okładce, tylko siostry Boruca – też zresztą Kasi), w którym czytelnik dowiaduje się, że… niczego się nie dowie. Reportaż spod płotu. Totalnie dęty tekst o Beenhakkerze, a cała ta sytuacja – tym samym zresztą samym piórem – opisana była w Przeglądzie Sportowym i Dzienniku. Wywiad z Borkiem to jakieś totalne kuriozum. Wojciechowski na okładce krzyczy, że nie wyklucza, że Polonia przestanie istnieć, tymczasem w wywiadzie z nim, nie ma o tym słowa. Przeciwnie – tytuł Wpadłem po uszy i zwierzenia, że Polonia wciągnęła go jak narkotyk. Nieważne. Mnie chyba jednak najbardziej rozwalił felieton Zbigniewa Bońka. Felieton  o swoich… wakacjach. Wstrząsające.

Ale najlepsze jest to, że Zibi w swoim felietonie…rymuje. Oto pierwszy akapit:

Siedzę sobie w Rzymie i wnuki niańczę. Na pływalni z Mateuszem i Julią byłem. Mistrzostw świata w pływaniu oczywiście obejrzeć sobie nie odmówiłem. Pawła Korzeniowskiego w finale dopingowałem. I wywalczenia srebra mu pogratulowałem. A rano w golfa z pięcioletnim brzdącem sobie pograłem. W tenisa, a jakże, też z nim poodbijałem.

Rany boskie! NORWID, MICKIEWICZ I SŁOWACKI w jednym. Co za finezja, co za rym, co za przenośnie, co to za gówno?

Myślicie, że Boniek naprawdę napisał taki felieton? Myślicie, że usiadł i sobie pomyślał – ah, zrobię coś nowego. Napiszę rymowany felieton o wakacjach, a żeby było śmieszniej pojadę takimi rymami częstochowskimi jakich świat nie widział. Jestem dziwnie przekonany o tym, że jak Zibi zobaczył, to co “napisał”, to był najpierw w ciężkim szoku, a później się solidnie wkurzył.

No chyba, że się mylę i to jednak faktycznie Boniek przysłał do redkacji. Wtedy… czapki z głów. To jest naprawdę rewolcuja w prasie sportowej.

Odpowiedzi: 32

Subscribe to comments with RSS.

  1. Omar said, on Sierpień 5, 2009 at 7:44 am

    Ja się zawiodłem poziomem. Ciekawe czy wyciągną wnioski i czwartkowym numerem się poprawią. Póki co lipa, a nie Liga Mistrzów. Z takim poziomem długo nie pociągną. Liczyłem na zdecydowanie więcej.

  2. Exipidos said, on Sierpień 5, 2009 at 9:03 am

    Ciebie Piotrku jako dziennikarza bardzo szanuję, choć akurat się nie znamy jeszcze. Twoje argumenty użyte we wpisie są jak najbardziej prawdziwe. Futbol News okazał się klapą, ale proszę Cię o jedno nie można ocenić piłkarzy po jednym występie. Jeszcze dwa, trzy numery i wtedy ocenimy.

    • zelaznypunktwidzenia said, on Sierpień 5, 2009 at 10:41 am

      Jasne, że nie ma co oceniać po pierwszym występie (vel po pierwszym wydaniu). Problem w tym, że oni mieli strasznie dużo czasu na przygotowanie się (ze 3 miesiące pracowali w pełnym składzie) i dali takie…. No takie nic. Poza tym, nie chciałem w tym wpisie wyżywać się na Futbol News, tylko bardziej chciałem tego rymowanego Bońka przedstawić. To jest jakieś kuriozalne kuriozum.

  3. kapitan bomba said, on Sierpień 5, 2009 at 9:25 am

    Wielkie duze G.

  4. gostek said, on Sierpień 5, 2009 at 12:23 pm

    w pełnym składzie? ich jest tam ze czterech…

    • zelaznypunktwidzenia said, on Sierpień 5, 2009 at 12:33 pm

      So what? Nie czterech, tylko chyba ośmiu. Ale mając trzy miesiące w ośmiu możesz zrobić chyba całkiem konkretny produkt. Parę materiałów dobrych zrobić na zapas. Coś w tym stylu.

  5. colo_colo_santiago_de_chile said, on Sierpień 5, 2009 at 12:50 pm

    Bardzo trafne spostrzeżenia, aczkolwiek i tak dość lightowe. Brawo, panie redaktorze. Weszlo w pana uderzy, a pan sobie z tego nic nie robi. Bo pan jest niezalezny i tego gratuluje.

    • zelaznypunktwidzenia said, on Sierpień 5, 2009 at 12:55 pm

      Ironia aż ocieka. Wypływa, leje się wręcz strumieniami…
      Po pierwsze weszlo, ani nikt inny, nic na mnie nie ma, bo co mieliby mieć? Po drugie wyrażam tylko swoją opinię. Mam chyba do tego prawo? Po trzecie press i wirtualne media też nie są zbyt pochlebne, to oni też mają się bać okrutnej zemsty? Bądźmy dorośli. Poza tym jestem za płotka.

  6. colo_colo_santiago_de_chile said, on Sierpień 5, 2009 at 1:18 pm

    nie jetses płotka i to akurat nie było ironiczne.

  7. gostek said, on Sierpień 5, 2009 at 2:42 pm

    popatrz się kto ma tam doświadczenie. ośmiu, tak jest… ale w tym dwoch, trzech z doskoku, wiec pieciu. do tego popatrz sie kto tym kieruje… przegieli pałę z tymi spotami wcześniej. trzeba bylo pracowac po cichu jesli do zespołu redakcyjnego udalo się sciagnac zaledwie kilku ludzi. to moje zdanie.

    • zelaznypunktwidzenia said, on Sierpień 5, 2009 at 2:53 pm

      Gdyby wyszli bez reklamy to by dopiero było… Jak to sobie wyobrażasz. Po cichu robimy, uczymy się, nie reklamujemy się i może ktoś to kupi? Tak się nie da. Reklama dźwignią handlu. TYLKO dzięki reklamom ktokolwiek w ogóle to kupił. A tak to rozeszłoby się tylko wśród pracowników konkurencyjnych mediów. Kilkaset egzemplarzy.

  8. omar said, on Sierpień 5, 2009 at 3:40 pm

    Wyskoczyli z “Ligą Mistrzów dziennikarzy” poszli jak Wisła. Mogli się tak nie napinać i nie pompować wcześniej. Dali gniota? Trudno. Żyje się dalej. Niech tylko jutro wyjdzie coś lepszego, bo po dwóch gniotach większość czytelników da sobie spokój. Tak poważnie nie wiedziałem czy być zażenowanym czy się zaśmiać, ale jak to miała być poważna prasa, to ja dziękuję. Niech to chuj. Ja im kibicuję, bo przydałby się jakiś dobry tytuł, ale zaczęli fatalnie. Gdyby PS dał w jednym numerze tyle klopsów. Weszło miałoby zabawy na miesiąc.

  9. djonizy said, on Sierpień 5, 2009 at 3:58 pm

    liga mistrzow dziennikarzy dotyczyla chyba miesiecznika futbol, ktory moim zdaniem jest bardzo ciekawy.

    • zelaznypunktwidzenia said, on Sierpień 5, 2009 at 4:03 pm

      Nie, nie. nie. Liga Mistrzów dziennikarzy dotyczyła zbiorczo wszystkiego. A miesięcznik jest naprawdę w porządku. Szczególnie w porównaniu z tym czymś, co wyszło w poniedziałek. Ale mi się coś wydaje, że tu się głównie wpisują ludzie z branży. Mniej lub bardziej ściśle z nią związani. Tymczasem to nie branża będzie oceniać, tylko czytelnicy. A ci bywają nieobliczalni. Pożyjemy, zobaczymy.

  10. czytelnik said, on Sierpień 5, 2009 at 8:33 pm

    Futbol News…. zarzeczny z kmiecikiem nie sa w stanie zrobic czegos fajnego. To padliniarze, ktorych pilka w ogole nie obchodzi. Sprowadzaja ja do poziomu bruku. Szkoda, bo jest tam kilka mlodych zdolnych osob, ale stare huje nie pozwola im rozwinac skrzydel. dla mnie to zadna liga mistrzow. takie wywiady jak ten z borkiem kazdy moglby sobie wymyslec, naginac fakty, koloryzowac. Tylko czy to dobra droga? czas pokaze. bulwarowki naogol sprzedaja sie dobrze,ALE tego nawet bulwarowka trudno nazwac. FATALNIE.

    • zelaznypunktwidzenia said, on Sierpień 5, 2009 at 9:10 pm

      @ czytelnik
      Bardzo cię proszę, żebyś jednak nie nazywał ludzi chujami. (a btw – piszę się to słowo przez “ch” – jak mi kiedyś wytłumaczyła moja ulubiona polonistka jest nawet na to reguła gramatyczna – żeby był dłuższy). W sensie bluzgi ok, żarty ok, wszystko ok, ale nie obrażajmy ludzi. Każdy może napinać się sprzed swojego komputera, ale podszedłbyś do nich i powiedział im to w twarz? Chyba nie. Także bardzo bym prosił bez takich sytuacji. Ajt?

  11. Finkelbaum said, on Sierpień 5, 2009 at 10:18 pm

    I znów Kraków ma okazję, aby pośmiać się z Warszawy! Mialem dzisiaj przez chwile w reku po raz 1 FootNews. Tekst o Leo przeskakuje szybko (a to cale 4 strony). Bo już na wstępie widać że to jakieś brednie będą (a tytul sugeruje jakas afere). Coś o Meksyku kilkanaście lat temu. Wertuję, tabelki, składy, ralacje, bla, bla. Zatrzymuje się na tekscie jakiegos zarzecznego o futbolu na wybrzezu (mam tam wielu kumpli i rodzinę). I czytam teze – futbol na wybrzezu umiera. Bo upadła Gedania Gdansk. Po czym kilkanascie zdan o jakichs przewalach (opowiada koles, ktory probowal sie zabic ale mu sie nie udalo – trzeba byc totalnym frajerem…) i o tym, ze… Arka z Lechia zagraly zajebisty mecz, byla swietna atmosfera i w ogole fajnie jest, bo obie druzyny sie utrzymaja, bo sa co najmniej solidne. Ja pierdole, no to ten futbol umiera czy nie? Rozumiem ze Arka z Lechia to byla stypa, tak? Jutro tam juz nie bedzie nic. Mogila. Wydaje mi sie, ze jak Gwardia albo Hutnik przestana istniec w Warszawie, to chyba nikt nie napisze ze futbol na Mazowszu umiera? Tyle wrazen po przeczytaniu 1 tekstu w FootNews. Nie moge doczekac sie kolejnego.

    • zelaznypunktwidzenia said, on Sierpień 5, 2009 at 10:31 pm

      traktujesz to w kategoriach, że Kraków śmieje się z Wwa?? Specyficzne podejście, specyficzne…

  12. Finkelbaum said, on Sierpień 6, 2009 at 10:59 am

    Z tego co sie orientuje 90% dziennikarzy Przegladu i caly sklad FootNews jest z Wwy. Mi to generalnie zwisa, ale znam ludzi ktorym to bardzo przeszkadza (zdominowaliscie sportowe media – staly sie warszawocentryczne czy jakos tak). Ale to juz nie na temat…
    A wracajac do watku glownego. Mam juz nowy, brand new FootNews! Znakomity wywiad z Wdowcem, polecam. Pogawedka o tym, ze Wdowczyk nie moze nic mowic. A pytajacy potem zaluje w tekscie obok sprzedawczyka bo sprzedawczyk… nie moze nic mowic. A o Lato i Bonku juz gdzies czytalem czy slyszalem. Nie jestem fanem Przegladu, ale ostatnimi dniami (pewnie szykowali sie na konkurencje) jest o wiele, wiele ciekawszy.

    • zelaznypunktwidzenia said, on Sierpień 6, 2009 at 11:41 am

      No więc w Przegladzie nie jest tak do końca, że wszyscy są z warszawy. Powiem więcej – wydaje mi się, że jest mniejszość. Reprezentowane są takie metropolie jak Otwock (wawrzyn), Stoczek Łukowski (Łukasz Olkowicz), Białystok i generalnie wiele innych. Samej Warszawy jest raczej mało.

  13. colo_colo_santiago_de_chile said, on Sierpień 6, 2009 at 11:13 am

    Na szczescie istnieje dobra prasa krakowska. Mysle, ze gdyby futbolnews byl krakowski nie pisalby o wisle czy cracovii, ale tak jak kibice tych klubow – zamiast swoich hymnow – zaczynalby numer od wyzywania legii. ale kompleksow malomiasteczkowych wyleczyc nie mozna nawet przez sport.

  14. vegetable78 said, on Sierpień 6, 2009 at 12:05 pm

    Szokujące wywiady! Mocne reportaźe! hehe

  15. Omar said, on Sierpień 6, 2009 at 12:15 pm

    Wdowczyk miał przerwać milczenie i przerwał. Tylko po to, żeby powiedzieć, że nie może przerwać i że już nie przerwie. Jednak trzeba przyznać, że poprawili się w porównaniu z pierwszym numerem (wiszą mi 1,50zł – wolałem kupić sobie Kaktusa marki Algida, ale dałem się nabrać). Jest postęp więc można lekko przyklasnąć.

    PS. Czy PS podpieprzył papier z la Gazetty na poniedziałkową wkładkę?

    • zelaznypunktwidzenia said, on Sierpień 6, 2009 at 12:43 pm

      Postęp?
      Zibi już jesienią prezesem?
      Olkowicz rozpracowywał kościół bez podania żadnego dowodu na to. To jedynie widzimisię pana Zarzecznego. Jakiś dowód? Ja też mogę napisać, że trener X, czy działacz Y był pedofilem, albo dendrofilem i nie podać pół dowodu. Tylko, że tak się nie robi gazety.
      Wywiad z Wdowczykiem pod szokującym tytułem a w środku nic…
      Moim zdaniem wiszą ci dwa kaktusy

      • Omar said, on Sierpień 6, 2009 at 1:11 pm

        Chodzi mi o postęp taki, że przy zajawce Wdowczyka jest zdjęcie Wdowczyka i nie wypatrzyłem jeszcze (doszedłem do Olkowicza) błędów ortograficznych. Abstrahując od tego, że ja ich czytelnikiem nie będę, mają szanse utrzymać się na rynku.

        Merytorycznie to nie jest ciekawe: Surkis ma syna młodszego od własnego wnuka i Olkowicz odwalił niepotrzebną robotę przy Euro. W Bońka też nie wierzę, ale mimo wszystko moim zdaniem numer 2 lepszy od jedynki. Jednak jeżeli jest możliwość to chcę dwa kaktusy.

        Spodziewałem się innego typu gazety. Jest bulwarówka – ok. Ja już nie kupuję, inni będą. W poniedziałek sąd ostateczny w myśl do trzech gazet sztuka. Jak się splamią, to wracam do sponsorowania Algidy.

        PS. Tak trochę od czapy. Felieton Pana Górskiego to z szuflady z czasu kuratora chyba.

  16. colo_colo_santiago_de_chile said, on Sierpień 6, 2009 at 2:16 pm

    Slyszałem, że wielu działaczy to dendrofile i kaprofagi, wiec uwazaj Piotrze co piszesz.

  17. zelaznypunktwidzenia said, on Sierpień 6, 2009 at 2:16 pm

    KOMUNIKAT ZE STRONY PZPN

    Wizyta nie(towarzyska)
    To jest co najmniej nadużycie gościnności! Tak oceniamy efekt wizyty w PZPN redaktorów Jacka Kmiecika i Pawła Zarzecznego, czyli zamieszczony przez nich artykuł „Lato stawia Bońka do kąta” w Futbol News z 6 sierpnia 2009 r.

    Panowie Kmiecik i Zarzeczny, pod pretekstem obejrzenia nowej siedziby PZPN,
    zjawili się u prezesa Grzegorza Laty z – jak zapowiedzieli wcześniej – towarzyską wizytą. Następnie, zaproszeni przez niego uprzejmie, rzekomo towarzyską pogawędkę zamienili, bez wiedzy gospodarza, na artykuł, w którym przypisują Grzegorzowi Lacie intencje, których nie wyrażał. Autoryzacji nie zaproponowali.

    Jak wiadomo, w nieautoryzowany artykuł wepchnąć można wszystko, a dla redaktorów Kmicika i Zarzecznego najwyraźniej im więcej da się upchnąć, tym lepiej. Wartość wydaje się być drugorzędna. I zasady.

    Chcemy zaprotestować przeciw takim nadużyciom. Przeciw nadużyciu gościnności, niepisanych, ale obowiązujących (jak widać niepowszechnie) zasad i źle pojętemu profesjonalizmowi dziennikarskiemu.

    • Finkelbaum said, on Sierpień 6, 2009 at 5:31 pm

      Ha, zaczyna sie! Czekam tylko na jakis list otwarty Wdowczyka, ktory napisze ze tylko prywatnie rozmawial z kolega. Podejrzewam, ze za dwa tygodnie juz nikt nie bedzie chcial im udzielac wywiadow.

      • zelaznypunktwidzenia said, on Sierpień 6, 2009 at 6:01 pm

        Biorąc pod uwagę jak gorliwie redaktor Zarzeczny broni Wdowczyka w ramce obok wywiadu, to jednak wątpię…

  18. colo_colo_santiago_de_chile said, on Sierpień 6, 2009 at 2:17 pm

    Mają rację. Poza tym że pisze to ten, kto wiele lat funkcjonowal wedlug takich samych zasad i dalej funkcjonuje.

    • zelaznypunktwidzenia said, on Sierpień 6, 2009 at 3:03 pm

      To akurat jasne. Ale jaja są dobre.

  19. omar said, on Sierpień 6, 2009 at 6:28 pm

    Ja jestem szczerze wzruszony dramatem ludzi, którzy handlowali meczami. Uważam, że powinno się karać tych uczciwych, że nie potrafili się wpasować w tamte czasy. Korupcja? Jaka korupcja. Przedsiębiorczość!


Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.